Zawartość

BROWAR MIEJSKI

rynek KlimkoviceRynek [Náměstí], Klimkovice

Był dumą i bogactwem miasta i jego obywateli. Okrutny los pozostawił po tym ważnym budynku zaledwie odcisk na bruku na rynku i korpus studni.

Jeżeli wędrowiec będzie chciał znaleźć ślady istnienia browaru miejskiego w mieście Klimkovicach, być może nie pozostanie mu nic innego, niż z niezadowoleniem uświadomić sobie, że na temat historii istnienia tego browaru nie ma zbyt dużo informacji. Z jednej strony jego istnienie w samym centrum starodawnego miejskiego rynku jest bez najmniejszych wątpliwości udowodniona przez historyków, ale z drugiej strony –
z  długiego okresu, kiedy mieszkańcy Klimkovic warzyli w nim piwo, nie dochowało się kompletnie nic. Żadna informacja ani dokument, Aninie zachowały się w mieście choćby jakiekolwiek ludowe podania czy tradycje związane z browarem czy wyszynkiem klimkovickiego piwa w mieście.

Klimkovice w czasie ich założenia, w drugiej połowie XIV wieku, od swojego założyciela otrzymały z wianem ważne prawa miejskie, z których jednym było również. „prawo do warzenia piwa“. Otrzymali je jednak wyłącznie najbogatsi mieszczanie. W roku 1545 ówczesny właściciel miasta, Hynek I Bruntálský (drugi mąż Joanny z Bítova), przyznał mieszczanom „prawo wyszynku wina“, a dopiero następny właściciel miasta, Hynek II z Vrbna (na Klimkovicach v latach 1560 do 1573), udzielając kolejnych przywilejów w znaczny sposób dopomógł w niebywałym rozwoju gospodarczym i ekonomicznym. Dokumentem z 19 lipca 1564 sporządzonym na starym zamku w Klimkovicach, uwolnił mieszczan od pańszczyzny, mimo obowiązkowych 6 dni w roku na bronowanie, sianie i żniwa. obowiązek pańszczyzny została zamieniona (reluicja) na stałą opłatę roczną, która dla właścicieli warzelni wynosił 1 zł., a dla rzemieślników ½ zł. Następnie w tym samym roku 24 grudnia wydal właścicielom warzelni pozwolenie na budowę właściwego browaru, który został zbudowany
na środku średniowiecznego rynku. Konserwacja i naprawy browaru miały być przeprowadzane w zamian
za obowiązek uiszczania rocznej opłaty 6 gr. z każdej warki. Ten sam feudalny pan w dalszym przywileju z dnia 25 kwietnia 1565 zamiast odprowadzania obowiązkowej ilości słodu z  z browaru miejskiego w naturze żądał pobieranie opłat w wysokości 30 gr. za jedną miarkę słodu. Pierwotnie liczono na to, że oddawany przez mieszczan słód będzie stosowany do produkcji piwa w pańskim browarze. Planu tego nie udało się jednak właścicielom miasta zrealizować.

Niewątpliwe zatem jest, że browar miejski w Klimkovicach corocznie zapewniał swoim feudalnym właścicielom znaczne korzyści finansowe i że warzenie piwa było zyskownym interesem dla samych mieszczan, lokali z wyszynkiem i przydrożnych gospód na całym majątku. Hynek II dzięki swoim umiejętnościom stopniowo osiągnął nawet pozycję hetmana Księstwa opawskiego.

Piwo z Browaru miejskiego w Klimkovicach rozprowadzano do wszystkich zakątków majątku
w Klimkovicach. Oprócz samego miasta, należało do niego również 19 wsi lennych (Lagnov, Martinov, dwór Hýlov, Vřesina, Polanka, Svinov, Poruba, Třebovice, Krásné Pole, Děhylov, Bravantice, Studénka, Jistebník, Dobroslavice, Velká Polom, Čavisov itp.). browar nie posiadał jednak żadnych piwnic, w których w chłodnych warunkach można by przechowywać gotowe warki piwa. Dobek tym celu mogły być jednak dobrze wykorzystywane głębokie piwnice pod poszczególnymi domami mieszczan bezpośrednio na rynku. (Niektóre z nich zachowały się do dzisiaj w dość dobrze utrzymanym stanie.) W okresie, kiedy Klimkovice znajdowały się w posiadaniu rodu hrabiów Wilczków, gospodarczy i handlowy rozwój miasta postępował dalej,
za wyjątkiem lat wojny i epidemii dżumy, które dotknęły cały teren Śląska, w szczególności w XVIII wieku. Jednak największą i najbardziej dotkliwa tragedią dla miasta i jego obywatele były dwa niszczące pożary. Pierwszy z nich, do którego doszło w środku nocy z 29 na 30 sierpnia 1848, ogarnął centrum miasta i kompletnie zniszczył 97 drewnianych domów mieszkalnych i wiele innych budynków. w Trakcie tego pożaru na środku spłonął rynku również miejski browar, a to aż do fundamentów. Po tych tragicznych wydarzeniach władza i właściciele miasta z rodu hrabiów Wilczków nie byli zainteresowani jego odbudową, ponieważ sami przenieśli się na zamek do pobliskiej Poruby. Zadbali tylko o naprawę mocno zniszczonego budynku zamku, a wkrótce po tym rodową siedzibę w całości przenieśli na zamek Kreuzenstein w Dolnej Austrii W drugiej połowie XIX wieku na środku rynku, na tym miejscu gdzie kiedyś stał browar aż do pożaru w roku 1848, wybudowano nowy, tym razem murowany budynek, tzw. „buduněk“, w którym przez następne lata znajdowała się siedziba miejskiego ratusza. Browar przypomina i niemym świadkiem jego historii została do dni dzisiejszych tylko dobrze zachowana kamienna studnia, z której nasi przodkowie czerpali wodę, także
do produkcji piwa.

Według nieudokumentowanych informacji piwo w mieście warzono jeszcze przez kilkadziesiąt lat po roku 1848, a to aż do roku 1892. Nie była to jednak produkcja browarnicza, ale tylko wyrób domowej produkcji.

 

Źródła i literatura:

- Jiří Tichánek – Zdeněk Šerý: Siedziby szlacheckie w okręgu Nový Jičín (Butterfly Opawa 2003)

- Antonín Hub: Klimkovice (1994)

- Jiří Jurok: Z przeszłości Klimkovic (Praca zbiorowa nt. kraju ojczystego okręg Nový Jičín, nr 34/1984 s.30-41)

 

Opracował: Ing. Jiří Pillich, kronikarz miasta

Klimkovice, sierpień 2008